Zdecydowana większość osób kojarzy Świętego Mikołajka ze staruszkiem z siwą brodą, ubranego w czerwony kubraczek, wyposażonego w worek wypełniony prezentami stojącego obok stada reniferów. Naszym pociechom mówimy, że przybywa on co roku ze śnieżnej Laponii, aby obdarzyć grzeczne dzieci niesamowitymi prezentami. Wszyscy jednak wiemy, że prawdziwa historia Świętego Mikołaja jest trochę inna. Jaka ? O tym już za chwilę.

Biskup z Patary

Realny święty Mikołaj żył w roku 270. Patara to miejscowość, która leży w obecnej Turcji. To właśnie tam się urodził oraz sprawował funkcję biskupa. Już w swoim dzieciństwie wykazał się wyjątkowością oraz zamiłowaniem do pomocy innym. Już wtedy bardzo mocno angażował się we wspieranie potrzebujących. Pomagał ubogim, pokazując przy tym swoją gorliwość oraz pobożność. Pochodził z dość bogatej rodziny i w rozsądny oraz umiejętny sposób to wykorzystywał. Według jednej z zapisanych na kartkach historii, pewnego razu Mikołaj wsparł biedaka, który był ojcem trzech córek. Nie był on w stanie wydać swoich pociech za mąż, pewnego razu Mikołaj zdecydował wrzucić torebkę wypełnioną pieniądzmi. Dzięki temu rodzina została ochroniona przed życiem na skraju ubóstwa. Tego typu uczynków Mikołaj dokonał niezwykle dużo. Spowodowało to, że dzisiaj uznajemy go za osobą świętą. Warto także zauważyć, że wiele świątyń jest nazywanych jego imieniem. Kilkanaście z nich możemy znaleźć tylko w Rzymie. W naszej Polsce kościołów pod wezwaniem świętego Mikołaja znajdziemy aż około trzystu.

 

Historia Świętego Mikołaja

To jakiego Mikołaja widzimy w dzisiejszych czasach, zawdzięczamy kultowi, jaki wymyślili Holendrzy. Mikołaj został patronem Amsterdamu, czyli stolicy Holandii. Czyniąc to, otoczyli go bardzo dużą czcią. Z biegiem lat, aby bardziej honorować jego postać, ludzi zaczęli obchodzić dzień 6 grudnia. Działo się to w wieku szesnastym, także o porównywaniu do obecnych mikołajek nie ma mowy. Jednak chórzyści śpiewający w kościele otrzymywali kieszonkowe, a dzieci uczęszczające do szkoły mogły cieszyć się wolnym dniem od nauki. Jako pierwsze, oficjalne, współczesne mikołajki uznaje się rok 1804. Obchodzone były zarówno w Holandii, jak i w naszym ojczystym kraju. Prezenty były jednak znacznie mniej wystawne niż obecnie. W sporej większości przypadków były to różne przysmaki. Grzeczne dzieci mogły się cieszyć piernikami, jabłkami czy orzechami. W okolicach lat 30 w Stanach Zjednoczonych pojawił się wygląd Świętego Mikołaja, którym możemy się cieszyć do dzisiaj. Jego marketingowy wygląd się tak dobrze sprawdził, że osoba starszego pana w okularach z kręconymi wąsami oraz długą brodą jest niezmienna od prawie stu lat. Przez kolejne lata wymyślano różnorakie historie co do osoby Świętego Mikołaja. Ta prawdziwa jest jednak jedyna. To właśnie odwołując się do historii biskupa z Patary, możemy stwierdzić, dlaczego dajemy sobie prezenty dnia 6 grudnia. Warto jednak pamiętać, że poza przyjemnością, warto też pomóc tym najbardziej potrzebującym, dokładnie tak jak robił to Święty Mikołaj.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *